Zamki Szkocji- Dunbar
Jeśli staniesz obok zabytkowego portu w miasteczku Dunbar, twój wzrok natychmiast powędruje w kierunku zniszczonych czerwonych ruin wznoszących się ze skał nad Morzem Północnym.
Zamek Dunbar – Nieustępliwy klif wschodniego wybrzeża Szkocji
Jeśli staniesz obok zabytkowego portu w miasteczku Dunbar, twój wzrok natychmiast powędruje w kierunku zniszczonych czerwonych ruin wznoszących się ze skał nad Morzem Północnym. Te nierówne ruiny należą do zamku Dunbar, niegdyś jednej z najpotężniejszych i najważniejszych strategicznie twierdz w Szkocji.
Dziś zamek to tylko zrujnowany fragment tego, czym kiedyś był. Ocalałe mury przylegają do niebezpiecznych klifów morskich, a wnętrze nie jest udostępnione zwiedzającym. Jednak nawet w ruinie Zamek Dunbar nadal wywiera potężne wrażenie. Wygląda mniej jak spokojny zabytek, a bardziej jak ostatni ocalały fragment twierdzy, która nie chciała zniknąć.
Samo miejsce miało duże znaczenie od bardzo dawna. Nazwa Dunbar jest często kojarzona z fortecą na cyplu, a archeologia pokazuje, że ten większy obszar był zamieszkany i broniony na długo przed pojawieniem się średniowiecznego zamku. W pobliżu znajdowały się prehistoryczne fortyfikacje, a późniejsze osadnictwo wiąże się z wczesnym okresem historycznym. Zawsze było to miejsce, w którym geografia miała znaczenie.
Położenie Dunbaru tłumaczy jego znaczenie. Zamek stał na wschodnim wybrzeżu, pomiędzy Edynburgiem a granicą angielską. Strzegł portu, obserwował morze i kontrolował kluczową drogę do południowo-wschodniej Szkocji. Każdy, kto chciał zdominować tę część kraju, musiał poważnie zastanowić się nad Dunbarem.
W okresie średniowiecza Dunbar był ściśle związany z potężnymi hrabiami Dunbar i March. Twierdza stała się jedną z głównych twierdz na szkockim pograniczu. Jej położenie sprawiało, że była zarówno cenna, jak i wrażliwa na ataki. Była zdobywana, oblegana, uszkadzana, naprawiana i wielokrotnie o nią toczono walki, szczególnie w trakcie długich walk między Szkocją i Anglią.
Jedno z najsłynniejszych wydarzeń w historii zamku miało miejsce w 1338 roku, podczas II wojny o niepodległość Szkocji. Angielska armia pod dowództwem Williama Montagu, hrabiego Salisbury, oblegała zamek Dunbar. Właściciel zamku, Patrick, hrabia Dunbar i March, był nieobecny, ale obronę przejęła jego żona, Agnes Randolph, lepiej znana jako Czarna Agnes.
Czarna Agnieszka stała się jedną z najbardziej pamiętnych kobiet w szkockiej historii średniowiecznej. Odmówiła poddania się i przekształciła oblężenie w opowieść o odwadze, humorze i buncie. Zgodnie z tradycją, gdy angielskie machiny oblężnicze rzucały kamieniami w mury, rozkazała swoim damom posypać blanki białymi szmatami, jakby atak narobił tylko małego bałaganu.
Anglicy przywieźli także dużą, zakrytą machinę oblężniczą znaną jako „sow”, która miała chronić żołnierzy atakujących mury zamku. Mówi się, że Agnieszka naśmiewała się z niej z blanków, zanim jej obrońcy zrzucili na nią ogromny kamień, który zniszczył machinę i rozproszył ludzi znajdujących się pod nią.
Oblężenie ciągnęło się miesiącami. Zaopatrzenie przemycano drogą morską, a obrońcy stawiali opór. Ostatecznie Salisbury musiało przerwać oblężenie. Czarna Agnieszka uczyniła z zamku Dunbar symbol szkockiego oporu. Jej obrona pozostaje jedną z najwspanialszych historii związanych z każdym zamkiem w Szkocji.
Dwa wieki później Zamek Dunbar ponownie stał się centralnym punktem wydarzeń narodowych, tym razem ze względu na swój związek z Marią Stuart, królową Szkotów. W XVI wieku zamek przebudowano i wzmocniono, aby stawić czoła artylerii, niebezpieczeństwom politycznym i konfliktom religijnym. Nadal był jedną z najważniejszych twierdz na wschodnim wybrzeżu.
W marcu 1566 roku Mary uciekła do Dunbar po zamordowaniu jej sekretarza, Davida Rizzio, w Holyroodhouse w Edynburgu. Była wówczas w ciąży i znajdowała się pod silną presją polityczną. Dunbar oferował bezpieczeństwo, dystans i mocne mury w momencie, gdy jej dwór stał się niebezpieczny.
Zaledwie rok później zamek stał się częścią jeszcze mroczniejszego rozdziału. Po zamordowaniu drugiego męża Marii, lorda Darnleya, James Hepburn, 4. hrabia Bothwell, przywiózł Marię do zamku Dunbar. Dokładny charakter tej podróży był od dawna przedmiotem debat. Niektóre wersje opisują ją jako porwanie, inne sugerują bardziej skomplikowaną sytuację polityczną. Jedno jest pewne: Dunbar stał się sceną jednego z najbardziej kontrowersyjnych momentów panowania Marii.
Z Dunbar, Maria i Bothwell wyruszyli na wojnę z Lordami Konfederacji. Doprowadziło to do bitwy pod Carberry Hill w czerwcu 1567 roku. Maria wkrótce potem się poddała, a jej panowanie dobiegło końca. Została uwięziona, zmuszona do abdykacji i nigdy więcej nie sprawowała władzy nad Szkocją w żadnym realnym sensie.
Związek zamku Dunbar z Marią przyczynił się do jego losu. Po jej upadku twierdzę uznano za zbyt niebezpieczną, by pozostawić ją w stanie nienaruszonym. Służyła ona jako schronienie dla władzy królewskiej, rebeliantów i sił oporu wojskowego. Nowy reżim chciał mieć pewność, że nie będzie mogła być ponownie wykorzystana w ten sam sposób.
Zamek został zaniedbany i celowo zniszczony pod koniec XVI wieku. W ciągu kolejnych stuleci ruiny ulegały dalszemu pogorszeniu. W XIX wieku większa część pozostałej konstrukcji została usunięta lub zburzona podczas prac portowych, zwłaszcza w związku z rozbudową Portu Wiktorii. To, co przetrwało do dziś, to tylko niewielka część tego, co kiedyś było ogromną i potężną twierdzą.
Mimo wszystko Zamek Dunbar nadal robi wrażenie. Czerwony kamień, klify, port, fale i zniszczone mury – wszystko to tworzy jeden z najbardziej klimatycznych zamków w East Lothian. Nie można bezpiecznie przejść przez główne ruiny, ale można je oglądać z portu i pobliskich ścieżek publicznych.
To nie jest zamek z odrestaurowanymi pokojami, eleganckimi wystawami i wygodnymi wnętrzami. To miejsce fragmentów. Ale te fragmenty niosą ze sobą ogromną historię. Mówią o obronie epoki żelaza, wojnach granicznych, Czarnej Agnieszce, Marii Stuart, artylerii, upadku politycznym i zmiennych losach samej Szkocji.
Zamek Dunbar może być zniszczony, ale nie zapomniany. Nadal jest jednym z tych miejsc, w których krajobraz i historia wydają się nierozłączne. Stojąc przy porcie i patrząc, jak Morze Północne uderza w skały poniżej, łatwo sobie wyobrazić, dlaczego ta położona na szczycie klifu forteca była kiedyś uważana za jednego z największych strażników wschodniego wybrzeża Szkocji.
